Maeve przytuliła Tom Zmiany Klasy, czując się tak szczęśliwa, że dosłownie mogłaby unieść się w powietrze.
'Kocham te ruiny, kocham Elowen, kocham Speck... ale z pewnością nie podoba mi się, że wciąż muszę wybaczać Cianowi', pomyślała Maeve.
Z szerokim uśmiechem poprowadziła Speck przodem. Za nimi Elowen cicho ganiła Ciana. Choć Cian był o głowę wyższy od Elowen i miał ten lodowaty, zdystansowany
















