Dziurla Puszystej Wiewiórki była o wiele większa w środku, niż wydawała się z zewnątrz.
Kiedy Maeve pchnęła drzwi, z góry spłynął ciepły blask.
Nie miała pojęcia, skąd pochodził. Pierwszą rzeczą, którą zauważyła, było przytulne gniazdo zrobione ze zwierzęcego futra i trawy.
Spiralne schody oplatały pień, prowadząc na podwyższoną platformę. Na samym tyłach znajdowały się drzwi prowadzące pod ziemię
















