Maeve nie mogła w to uwierzyć. Zawsze trudno było znaleźć pracę zgodną z jej kierunkiem studiów, a tutaj, w Rozdartych Krainach, faktycznie dostała polecenie na coś, co idealnie jej odpowiadało.
– Ale jak ta skrzynka pocztowa w ogóle by do mnie dotarła? – zapytała.
Silverton z żalem pokręciła głową. – Nie mogą jej dostarczyć. Jeśli Stowarzyszenie Podróżników się zgodzi, poproszą jednego z naszych
















