Dominic:
„Rozumiem” – powiedziałem, bębniąc palcami o biurko podczas rozmowy telefonicznej. „Podała powód, dla którego go sprzedawała?”
„W żadnym wypadku, proszę pana. Powiedziała tylko, że chce go sprzedać” – odparł jubiler, a ja mruknąłem potakująco. Patrzyłem w przestrzeń, gubiąc się na chwilę w myślach, zanim znów się odezwałem.
„Nie martw się tym, pewnie wspominała mi o tym, kiedy byłem zajęt
















