Dominic:
Siedziałem zatopiony w myślach, gdy usłyszałem otwierające się drzwi tarasowe – to Gianna wyszła do mnie.
Nie powiedziała ani słowa, a ja nie odwróciłem się w jej stronę. Zaskoczyło mnie jednak, gdy owinęła moje ramiona kocem, po czym cofnęła się o krok.
– Noc jest chłodna. Alfa czy nie, wciąż możesz zmarznąć – powiedziała, odsuwając się. Spojrzałem na swoje kolana i westchnąłem.
– Zawsze
















