Gianna:
– Jesteś pewna, że będziesz mogła tak szybko odejść, Gianno? Ledwo udało ci się zostać na jedną noc, jak zamierzasz…?
– Nie martw się o mnie, Zehro. Wiesz, że zbyt długo żyłam sama, by upaść przez jedno małe nieszczęście – przerwałam jej. Ostatnią rzeczą, jakiej potrzebowałam, było to, by teraz mnie przesłuchiwała. I tak miałam już dość na głowie, a skoro Dominic czekał w samochodzie z Mil
















