Gianna:
Patrzyłam, jak dzieci śpią na łóżku Milo.
Po tym, co się wydarzyło, Lorenzo nie chciał spać we własnym pokoju, a wiedząc, że jego matka zostanie w ambulatorium, nie powstrzymywałam dzieciaka przed tym, czego chciał. To jego ojciec miał problem ze mną; nie zamierzałam pozwolić, by wszedł mi do głowy i przeze mnie cierpiało dziecko.
Przesunęłam palcami po włosach syna, uśmiechając się, gdy s
















