Gianna:
Stałam w milczeniu, patrząc przez chwilę na swoje stopy, zanim wyszłam z pokoju.
Nawet nie wiedziałam, jak mam spojrzeć synowi w oczy. Słysząc, że ma brata – co oznaczało, że jest synem Alphy – nie miałam pojęcia, jak sobie z tym poradzę. Wiedziałam jednak jedno: nie puszczę tego płazem.
Ruszyłam w stronę sypialni Vivienne i Dominica. Gniew napędzał moje kroki i wiedziałam, że to się skońc
















