Dominic:
– Co tu się dzieje? – zapytała Gianna, wchodząc do kuchni i zastając mnie przy robieniu śniadania.
Dwie pokojówki, które tu były, wycofały się, pomagając mi w sprzątaniu i nakrywaniu do stołu. Gianna skrzyżowała ramiona na piersi, a ja patrzyłem, jak zerka na Milo, czekając na wyjaśnienie tego, co widzi. Prawdę mówiąc, nie miałem żadnego, a przynajmniej nie takie, które dałoby jej odpowie
















