Vivienne:
Zmarszczyłam brwi, widząc Dominica wychodzącego z pokoju Gianny.
Drzwi do sypialni były otwarte; widziałam i słyszałam Lorenza, który siedział w środku i czytał z Milo.
— Co tu się dzieje? — zapytałam, chcąc wejść do środka, ale powstrzymał mnie Dominic, kładąc rękę na mojej talii.
Pociągnął mnie do tyłu, nie pozwalając podejść do pokoju, na co oburzyłam się gwałtownie.
— Dominic, co mój
















