Dominic:
Nie odrywałem wzroku od śpiącej żony, a serce mi pękało na ten widok.
Moja żona, mój syn i cała moja wataha mogli dzisiaj zginąć. Nie miałem pojęcia, jak do tego doszło, ale wiedziałem jedno: nie odpuszczę tej sprawy. Gianna nie mogła tego zrobić, wiedziałem, że by tego nie zrobiła.
Ale dlaczego tak się spieszyła?
Dokąd jechała? Dlaczego chciała wyjechać w taki sposób?
Przesunąłem palcem
















