Dominic:
Spojrzałem na syna, uśmiechając się na widok jego chęci do rozmowy ze mną.
Vivienne milczała, wchodząc do kuchni. Nie wypowiedziała ani słowa. Zamiast tego stanęła w drzwiach z ramionami skrzyżowanymi na piersi.
— Podoba ci się w szkole? Mama mówiła mi, że ją lubisz — zapytałem, patrząc na syna. Skinął głową, uśmiechając się szeroko.
— Tak! Bardzo kocham moją szkołę. Mamy tam mnóstwo przy
















