Maximilian otrzymał w szpitalu doskonałą opiekę i po zaledwie kilku dniach dostał wypis do domu. Freya odwiedzała go codziennie i opiekowała się nim. Opowiadał jej kolejne historie z dzieciństwa Killiana. Zachęcał ją, by realizowała swoje marzenia o architekturze. Czuła się, jakby był jej własnym dziadkiem. Ale on był w błędzie. Poczucie winy ją dręczyło. Znienawidziłby ją, gdyby dowiedział się, j
















