– Cześć, Genevieve – Freya przewróciła oczami. – Naprawdę uwielbiasz zakładać, że wszyscy są tak zepsuci jak ty. To mój przyjaciel, Roman.
– Przyjaciel? – Genevieve Lourdes zaśmiała się. – Jak dla mnie to wyglądało na coś więcej niż tylko przyjaźń. Przeskakujesz po prostu z mężczyzny na mężczyznę, prawda? Wkrótce będziesz mieć na koncie wszystkich na kampusie.
– Myślę, że mylisz mnie z sam
















