Jego usta znajdowały się ułamek cala od moich, a elektryzujące oczekiwanie iskrzyło między nami jak dogasająca na zewnątrz burza. Wstrzymałam oddech, każde zakończenie nerwowe w moim ciele było nadmiernie skupione na obezwładniającym cieple potężnej sylwetki Gideona wciskającej się w moją przestrzeń.
Wtedy delikatny, elektryzujący czar tej chwili prysł z trzaskiem.
*Bzzzz. Bzzzz.*
Mój telefon za
















