Zapatrzyłam się na Gideona, próbując przetworzyć to, co właśnie powiedział. Wracać do posiadłości? Do miejsca, w którym udawaliśmy parę. W którym tak bardzo się do siebie zbliżyliśmy. Gdzie prawie się w nim zakochałam.
– Nie wiem, czy to dobry pomysł – odparłam w końcu.
– Pewnie nie – przyznał, co mnie zaskoczyło. – Ale to praktyczne. A ty nie masz teraz zbyt wielu opcji.
Zacisnęłam usta, zerkając
















