Perspektywa Tessy
Parking był niemal pusty, dając mi kilka cennych minut, by wziąć oddech i spróbować zebrać myśli. Leo prawdopodobnie już rozpuszczał na wydarzeniu wieści, że się zwolniłam. Za kilka minut mój telefon zacznie brzęczeć od wiadomości od Macy i reszty zespołu – zaskoczonych, zdezorientowanych, a może nawet rozczarowanych.
Zanim jednak zmierzę się z tymi konsekwencjami, miałam coś waż
















