Perspektywa Gideona
Zobaczyłem ją w chwili, gdy wkroczyłem do głównej hali. Nie sposób było nie zauważyć Tessy, nawet od tyłu, gdy organizowała coś ze swoim zespołem. Sposób, w jaki gestykulowała, lekkie przechylenie głowy, gdy słuchała – to były detale, które mimowolnie zapamiętałem podczas naszego wspólnego czasu.
Przez resztę ranka unikałem patrzenia w jej stronę, skupiając się na przedstawicie
















