"Będziemy potrzebować wygodnych ubrań", powiedział Gideon, wchodząc do naszego pokoju tuż po tym, jak skończyłam szykować się do kolacji. Jego oczy rozbłysły, gdy zauważył ametystowy naszyjnik na mojej szyi. "Podoba ci się."
To nie było pytanie, ale wyłapałam w jego głosie nikły ślad niepewności — rysę na wizerunku pewnego siebie manipulatora, na jakiego wykreowała go Genevieve.
"Jest piękny", odp
















