Uroczysta kolacja została podana w sali bankietowej, gdzie przy długim dębowym stole nakryto dla trzydziestu gości. Zgromadzeni stanowili mieszankę krewnych z rodziny Vandermere'ów, kluczowych inwestorów oraz osobistości z lokalnej branży winiarskiej. Posadzono mnie między Gideonem a słynnym enologiem, którego nazwiska natychmiast zapomniałam, podczas gdy Victor zajął strategiczne miejsce blisko A
















