Punkt widzenia Tessy
Biegłam. Bez kierunku, bez celu – po prostu przed siebie. Z dala od tej sceny. Z dala od niego.
Obraz Gideona i Genevieve tak blisko siebie, z ustami niemal się stykającymi, wypalił się w moim umyśle jak gorące piętno. "Nie martw się. To już koniec" – powiedział, zanim wyszedł. Teraz w końcu rozumiałam, co te słowa naprawdę oznaczały.
Nie powinnam się tym przejmować. To był uk
















