** Punkt widzenia Paige **
Idę przez las z Ryderem i Callenem. Jest ciemno i trochę przerażająco, ale przede wszystkim surrealistycznie.
Świadomość, że idę tą ścieżką z największymi, najstraszniejszymi drapieżnikami, jest trudna do ogarnięcia.
Obaj mężczyźni trzymają się blisko mnie, łapiąc mnie za ramię, zanim w ogóle mam szansę się potknąć.
Założę się, że Poppy wariuje, gdy zobaczy, z kim je
















