** Punkt widzenia Remy’ego **
W sekundzie, w której wchodzę do pokoju, jej zapach uderza we mnie jak pociąg towarowy.
To Paige, słodka, miękka i doprowadzająca do szaleństwa, ale pod tym kryje się coś jeszcze. Coś, czego ślady wyczuwałem tylko wtedy, gdy samice w watasze wchodziły w ruję. Tylko że to jest ostrzejsze, bogatsze, przeplecione przyciąganiem, które sprawia, że mój wilk szczerzy kły
















