** Punkt widzenia Paige **
W chwili, gdy to słowo opuszcza moje usta, energia w pokoju ulega zmianie.
Callen wstaje, zdecydowanie zbyt zgrabnie jak na zwykłego ludzkiego mężczyznę. Wygląda drapieżnie, gdy spogląda na mnie z góry, ale kiedy wyciąga do mnie rękę, czuję to bardziej jak ofertę niż żądanie. Wciąż daje mi wybór, szansę na wycofanie się. Oddech więźnie mi w gardle, gdy wsuwam palce
















