** Perspektywa Paige **
Uścisk, w którym tkwię, przypomina żelazne okowy. Jedno ramię oplata moje żebra, unieruchamiając mi ręce, drugie przyciska ciepłą dłoń do moich ust tak mocno, że ledwo mogę oddychać.
Wierzgam i wykręcam się, ale ten, kto mnie trzyma, jest większy i silniejszy. Nienaturalnie silny. Na pewno wilk. Miejmy nadzieję, że taki, który ma dobre intencje. Nie sądzę, by był to któ
















