** Perspektywa Paige **
Wciąż się trzęsę, gdy Parker przyciąga mnie bliżej, jego ramiona oplatają mnie i Jaxona. Koc jest ciepły, ale niewiele pomaga na moje drżenie. Małe rączki Jaxona ściskają moją koszulkę, a on przyciska wilgotny policzek do mojej piersi. Wciąż wyobrażam go sobie tam samego, tak bezbronnego, i sprawia to, że żołądek znów wywraca mi się na drugą stronę.
Drzwi skrzypiąc otwi
















