**Perspektywa Paige**
Powietrze w salonie jest chłodniejsze, wdycham je, przyciskając dłoń do piersi, próbując spowolnić szaleńcze bicie serca, ale obrazy nie dają mi spokoju. Łowcy uśmiechający się przy moim stole. Wznoszący kieliszki, by wznieść toast za moje małżeństwo. Pochylający się, by poklepać Jaxa po głowie, ich dłonie cale od jego drobnego gardła.
Szloch wyrywa się, zanim zdążę go pr
















