**Perspektywa Rydera**
Powietrze w lesie pachnie sosną i wilgotną ziemią. Uwielbiam być tu o tej porze dnia, tuż przed zmierzchem, kiedy świat zaczyna cichnąć. Zazwyczaj uspokaja to mojego wilka, ale nie dzisiaj. Dzisiaj praktycznie krąży z podekscytowanym oczekiwaniem. Łagodniejszy zapach słodkiego wosku i dymu dolatuje do mnie, gdy zapalam świece, które rozstawiliśmy dookoła. Wdycham go i po
















