** Perspektywa Paige **
Callen wzdycha, przeczesując dłonią włosy. – Nie martw się o Jaxa, my go ogarniemy. Ty tu zostań i spróbuj się zrelaksować – mówi, zanim odwraca się, by pójść za Rye'em.
– Dzięki – próbuję powiedzieć, ale mój głos jest słaby, ledwo słyszalny szept, gdy mój umysł znów zaczyna wpadać w panikę.
Słowa z listu wciąż migają mi w głowie, odtwarzając się w pętli, jakby mnie naw
















