** Perspektywa Paige **
Parker całuje mnie ponownie, tym razem z mniejszym wahaniem. Jego dłonie odnajdują moją talię, po czym zsuwają się na moje uda, gdy podnosi mnie bez wysiłku. Wciągam gwałtownie powietrze w jego usta, a moje nogi oplatają jego biodra bez chwili namysłu, gdy niesie mnie po schodach na górę.
Popycha drzwi do swojej sypialni, nie przerywając pocałunku, po czym zatrzaskuje j
















