** Punkt widzenia Paige **
Callen pochyla się, składając powolny pocałunek na moim wewnętrznym udzie, celowo go prowokując. – To nie gra – mruczy przy mojej skórze. – To przypomnienie. – Uśmiecha się niegodziwie, patrząc w górę na Remy’ego. – Ona jest nasza, Rem, a my należymy do niej. Nie możesz wciąż przed tym uciekać.
Coś wewnątrz Remy’ego pęka.
Jednym płynnym ruchem znajduje się na mnie, p
















