Madelyn zakryła usta dłońmi.
Słowa jakby mimowolnie wydostały się z jej ust.
To był wypadek. Nie chciała tego powiedzieć.
Ale to już nieważne. Stało się.
Nawet idiota domyśliłby się, co Madelyn sugeruje.
Dwayne odwrócił się gwałtownie i zmrużył oczy na Jane. W jego głosie pojawiła się groźba. "Ukradłaś nam pieniądze!"
Ton jego głosu był stanowczy i pozbawiony wahania.
Jakby na własne oczy widział
















