– Tato... – Dwayne był oszołomiony, patrząc na Jacka.
Nawet on nie spodziewał się, że Jack nagle przeprosi Jane. Zauważył, że Jack nigdy nikogo nie przepraszał, z wyjątkiem Anny. Uparty, dumny i przekorny – to idealne określenie Jacka. Nawet gdy godził się z żoną, kiedy ta była zła, nie wyglądał w ten sposób. Najwyżej robił to naturalnie, bo głęboko ją kochał. Taka była jego zasada jako męża. Ale
















