Wypuściłam długie westchnienie i odchrząknęłam. Czekają, aż zacznę mówić. Sabrina kiwnęła głową i to był mój sygnał do startu.
– Ukrywałam to od dłuższego czasu. Myślę, że nadszedł czas, abyście wiedzieli – przerwałam, patrząc na nich. – Mam trzy duchy – wyjawiłam.
Czekałam na ich reakcję. Wyglądało na to, że przetwarzają moje objawienie. Czoło Sabriny zmarszczyło się w dezorientacji, a później cz
















