Gdy szliśmy przez rozległą łąkę w stronę tłumu, nagle coś sobie przypomniałam.
– Matko, czy mogę cię o coś zapytać? – wydusiłam z siebie, a ona się zatrzymała. Azrael również spojrzał na mnie pytającym wzrokiem.
– Oczywiście. O co chodzi? – odpowiedziała z uśmiechem. Wypuściłam głębokie westchnienie i wpatrzyłam się w matkę.
– Myślałam o tym już od tak dawna. Dlaczego moje pozostałe siostry ujawn
















