Perspektywa Alexandrii
W końcu skompletowałam sześć diamentów. Spojrzałam na sześć kolorowych klejnotów unoszących się w moich dłoniach; w prawej dłoni miałam niebieski, żółty i czerwony, a w lewej brązowy, biały i zielony. Świeciły tak jasno, po czym wszystkie wniknęły przez dłonie do mojego ciała. Czułam siłę płynącą w moich żyłach, co było dość bolesne. Moje pięć sióstr wirowało we mnie, jęcząc
















