Zamrugałam kilkakrotnie, skanując wzrokiem całe otoczenie. Portal przeniósł nas na trawiastą górę. Widok był fascynujący. Wszędzie latały kolorowe motyle, odurzający zapach kwiatów wypełniał nozdrza, a chłodny wiatr muskał moją skórę. To jest Góra Tibbertan?
Rozejrzałam się i zobaczyłam szeroką polanę. Stała tam również latarnia morska z ogromnym dzwonem na szczycie. Zgaduję, że to jakiś system os
















