Punkt widzenia Sabriny
Minęło półtorej godziny, a wrogowie byli coraz bliżej pierwszej góry, na której obecnie się znajdowaliśmy, i czekaliśmy na nich z niepokojem. Ja byłam wysoko na drzewach, podczas gdy inni ukrywali się w ciemnościach. Nie wiedziałam, że podświadomie przygryzam wargi w oczekiwaniu.
Jeśli nasz plan zawiedzie, będziemy w wielkim niebezpieczeństwie.
Lucia miała przygotowany łuk i
















