Władca Demonów Samael zaklął głośno z irytacją i niedowierzaniem. Był tak wściekły, że otoczyła go mordercza aura. Głośny, przerażający ryk odbił się echem po całym miejscu, gdy zawarczał z furią i morderczym zamiarem. Nie mógł uwierzyć, że Yael opuścił go podczas wojny. Znajdzie tę demoniczną bestię i ją zabije!
Co za tchórzliwy bękart!
Teraz, gdy szala zwycięstwa się przechyliła, nie miał innego
















