Wszyscy patrzyli na mnie, jakbym nagle zyskała drugą głowę.
– Proszę pana, dlaczego nazwał mnie pan wampirem? Jestem wilkołakiem i pochodzę z Watahy Blueming – powiedziałam. Zmarszczyli brwi i zaczęli mi się uważnie przyglądać.
– Czuję od ciebie krew wampira i wilka. Kim jesteś? – odezwał się inny wilkołak z poważnym wyrazem twarzy. Jego wzrok utkwiony był we mnie, gdy taksował mnie wzrokiem, jak
















