5 lat później.
W centralnym zamku wszyscy byli zajęci przygotowaniami do obchodów piątych urodzin pół-lisich trojaczków: Alexii, Ariyi i Azela.
– Alexia, no chodź! – zawołała Ariya spoza pokoju Alexii już po raz piąty. Alexia jęknęła i założyła swój naszyjnik z magazynem, w którym trzymała prezenty dla brata i siostry. Wyszła z pokoju ze zirytowaną miną. Bez ostrzeżenia Ariya chwyciła ją za nadgar
















