– Alex, to takie dziwne. Jeśli jesteś też wampirem, dlaczego nie spłonęłaś w słońcu? – zapytała zdezorientowana Layla. Jej brwi ściągnęły się w zamyśleniu. Szłyśmy właśnie przez otwarte pole. Wszędzie była trawa, a popołudniowe słońce grzało naszą skórę. Nie mamy pojęcia, gdzie teraz jesteśmy. Szłyśmy prawie dwie godziny i stopy mnie bolały.
Wzruszyłam tylko ramionami i powiedziałam: – Może dlateg
















