~ELLY~
Alaric zabrał mnie do małej włoskiej restauracji w mieście. To była ukryta perełka z kameralną atmosferą. Kelner zaprowadził nas do loży w kącie, na której stole stała pojedyncza róża. Usiedliśmy naprzeciwko siebie, a kelner czekał, aż zamówimy napoje.
Zdecydowałam się na Aperol, a Alaric zamówił Coronę. Gdy kelner odszedł, Alaric zaczął wyjawiać powód, dla którego przyjechał na Manhattan b
















