~ELLY~
Obudziło mnie dziwne uczucie przygniatającego mnie ciężkiego przedmiotu i ciepłego oddechu kreślącego ścieżkę na mojej szyi. Jęcząc, otworzyłam oczy. Świtało. Miękkie światło z zewnątrz oświetlało przystojną twarz Alarica, pochylającą się nade mną.
– Cześć. – Uśmiechnął się, a jego oczy płonęły czułością, jakiej nigdy wcześniej nie widziałam. Byłam tak przyzwyczajona do widoku brutalnego, o
















