~ELLY~
Jęknęłam, próbując dojść do siebie. W głowie mi huczało, a całe ciało było tak sztywne, jakby zostało przycementowane do łóżka, na którym leżałam. Każdy ruch był nie lada wyczynem, nawet samo otwarcie oczu, by zorientować się, gdzie jestem.
Światło walczyło z mrokiem, spowijając pokój półmrokiem. Przez mgłę przed oczami starałam się rozeznać w otoczeniu. Szare ściany natychmiast uświadomiły
















