~ELLY~
— Alaric, co ty wyprawiasz? — syknęłam, a moja pierś falowała gwałtownie, gdy zamknął nas wewnątrz ciasnej kabiny.
Nie miałam klaustrofobii, ale ta kabina była zaprojektowana dla jednej osoby, a nie dla dwóch i pół. Potężne ciało Alarica pochłaniało połowę dostępnej przestrzeni, zostawiając mnie przyciśniętą do ściany obok sedesu.
— Odbieram swoją część umowy — powiedział, opuszczając klapę
















