~ELLY~
— Tak — słuchałam, jak Alaric rozmawia przez telefon z Evelyn Sterling. Chłodny nocny wiatr niósł jej głos w moją stronę. Był przytłumiony, ale jej zmartwienie było ewidentne. Alaric co chwilę przytakując, mruczał słowa potwierdzenia i co jakiś czas pocierał nasadę nosa.
Od czasu do czasu zerkał na mnie swoimi zielonymi, pytającymi oczami, starając się wybadać, co siedzi w mojej głowie.
Cia
















