~ELLY~
— Co ci się stało? — Phoebe Sterling uniosła brew, mrużąc oczy i bacznie mi się przyglądając, gdy wchodziłam do biura.
Zeszłej nocy, gdy Greyson i ten drugi facet w kapturze zniknęli mi z oczu, jakby byli tylko wytworem mojej wyobraźni, wypiłam zimną kawę, obmyślając kolejny szalony plan.
— Byłam wczoraj na siłowni — powiedziałam, rzucając torbę na biurko i kierując się do ekspresu do kawy.
















