~ALARIC~
„Co tu się, do diabła, dzieje?” – wymruczałem, gdy Lorenzo Moretti wszedł do pokoju przesłuchań.
Moje przeniesienie z celi przejściowej do tego odosobnionego pomieszczenia od początku było cholernie dziwne. Kiedy mnie zatrzymali, zamknęli mnie z siedmioma innymi facetami. Gdy tylko detektyw Miller zdjął mi kajdanki i wyszedł, mężczyźni w celi rzucili się na mnie – stąd te sińce na całym c
















