~ELLY~
— Bardzo boli? — zapytał Alaric, sadowiąc się obok mnie na łóżku, w którym obudziłam się rano.
Jego wizja pracowitego dnia polegała na siedzeniu w domu, gotowaniu jedzenia w ilościach hurtowych, karmieniu mnie łyżeczką i maksymalnym wykorzystaniu subskrypcji Netfliksa.
Na laptopie leciały „Randki od święta”. Pewnie zdążyłam mu już nieźle namieszać w algorytmie polecanych filmów.
— Swędzi —
















